Kocham Cię
Wierzysz Mi?
Jak to mam powiedzieć Ci?
Czy wiesz?Czy rozumiesz?
Czy w ogóle Kochać umiesz?
Może umiesz!Może nie!
Ale Mi bez Ciebie źle!
Ciągle myślę!Ciągle marzę!
Może kiedyś się odważę?
Może kiedyś powiem Tobie,
że bez Ciebie żyć nie mogę!
Tak nie mogę żyć naprawdę!
Może kiedyś na to wpadnę?
Jak mam wyznać Miłość Swą,
By nie była zwykłą grą?
niedziela, 22 czerwca 2014
96
wtorek, 17 czerwca 2014
95
Mija kolejna minuta nocy
Już dawno jest po północy Powinnam już dawno spać
Rano znów muszę wstać
Nie usnę Nie mogę
Wciąż myślę o Tobie
Aż sama zaszkodzę sobie
Myśląc tak bez przerwy
Oszaleję do reszty
Z tęsknoty przestanę - jeść, pić Przestanę normalnie żyć
Nie wiem ile wytrzymam tak Dzień lub dwa
Aż dasz mi jakiś znak
Że kochasz, pamiętasz,
na mnie zaczekasz
Zaczekasz, aż przyjdzie czas
i będziemy już razem
na wieczny czas
94
Nie mogę napisać
choć bardzo pragnę
nie mogę zadzwonić
choć bardzo pragnę
Lecz chcę być z Tobą
tego właśnie pragnę.
Chcę Cię kochać i być
z Tobą do końca
tak bardzo tego pragnę
że gubię uczucia stale
93
Chce ci napisać
co u mnie słychać
że tak mi ciężko
bez Ciebie oddychać.
Samotne noce i dni
takie szare
co bym nie robiła
o Tobie myślę stale.
Nie mogę spać
nie mogę jeść
w krainie wspomnień
zamykam się i wciąż Cię
widzę jakbyś Tu był
chodź ty daleko
beze mnie śpisz
poniedziałek, 16 czerwca 2014
92
Księżyc ziewa,
gwiazdka mruga,
idzie nocka bardzo długa,
ale zanim zamkniesz oczy
smsek Cię zaskoczy.
Na dobranoc dla Koteczka
ciepły kocyk, poduszeczka...
Niech Ci przyśni się Misiaczek, który daje Ci buziaczek!
Gdy się wtulisz w poduszeczkę pomyśl o mnie choć troszeczkę! Ciemną nocą na paluszkach wkradnę się do Twego łóżka! Pocałunkiem Cię obudzę i zostanę tam na dłużej!
Kiedy światła już pogasną
Kiedy w wokół ludzie zasną
Wtedy przyjdę Cię przytulę,
ciepłą kołdrą Cię otulę
Oraz w Twym najsłodszym śnie szepnę słowa KOCHAM CIĘ.
Chcesz?
To przyjdę na paluszkach
Szepnę "jestem" Ci do uszka, Potem wejdę pod Twój kocyk, Będziesz tęsknił każdej nocy!
sobota, 14 czerwca 2014
91
Ja Cię nigdy nie zapomnę,
Chociaż będę o 100 mil,
Ja Cię kocham, kochać będę,
Do ostatnich życia chwil.
Ja się kocham w Tobie,
Twój wdzięk mnie zniewolił,
Gdy będziesz oporna,
To porwę Cię wbrew woli.
90
Wczoraj już minęło
Więc nie próbuj go zmienić
Nie wiesz co niesie jutro
Naucz się je cenić
Ale najlepsze jest dzisiaj
Nie daj go sobie
na inne wymienić
89
Mamy tylko siebie
reszta nie istnieje
Lecz gdy kończy się natchnienie
zostaje tylko wspomnienie
Ten przystanek
Ta tęsknota
Rozpierdala
Od środka
88
Leżysz już w grobie
Nadeszła ta chwila
Nad Twoja duszą
Płacze dziecina
Trafisz na łąki
Gdzie będziesz leżała
Wśród barwnych liści
Zobaczysz Pana
Za jakiś czas
Ujrzysz też nas
Lecz jeszcze nie nadszedł
tej chwili blask
Póki co
Żegnamy anioła
Który opuszcza
te ziemskie wrota
I zanim otworzy
piękne swe oczy
Ujrzy gromadę aniołów Bożych
Wtedy zrozumie
Że ziemskie życie
Liczyło się tyle
co płatek w zimie
Może zateskni
za tymi chwilami
Ale póki co
Nie ma jej z nami
87
Mówiłam,że chcę żyć bez Ciebie -Nie chciałam
Mówiłam że Cię nie kocham -Kochałam
Mówiłam że dam sobie radę -
Nie dałam
Mówiłam że zapomnę -Kłamałam
86
Moje serce złamane
Bo prze Ciebie było Kochane Teraz zostawiłeś je
W samotności
I nie mam co marzyć
O prawdziwej miłości
Już teraz smutna
Zostanę na wieki
Aż zamknę na zawsze
Me zapłakane powieki
Chciałabym o Tobie zapomnieć, Chociaż nigdy NAS nie było,
Ale jak mam wymazać z pamięci To wszystko co z
Tobą związane było?
85
Miłość taka mała
która bardzo zabolała
Serduszko takie małe
już nigdy nie dotykane
Ona taka piękna
nigdy złem nie dotknięta
Ja pierwsza ale nigdy nie najlepsza.
84
Za moje serce złamane
za moją miłość wzgardzoną
Chce podarować Ci kwiatek maleńką róże czerwoną
Być może złamiesz tą róże
jak złamałeś mi serce
Lecz serce było bezbronne
a różą poranisz swe ręce.
83
Zapomnij, zapomnij
Że kiedyś istniałam
Że byłam
Że jestem
Że kiedyś kochałam.
Zapomnij,że myślałeś,
Że kiedyś mnie znałeś!
A z resztą nie musisz
Ty już zapomniałeś!
82
Wierzyłam Twoim słowom
lecz one uleciały.
Wierzyłam Twoim ustom
lecz one skłamały.
Wierzyłam Twemu sercu
lecz ono rytm zmieniło.
I w co mam teraz wierzyć!
W prawdę
której w ogóle nie było?
81
Kiedy me serce
przestanie juz bić
Gdy moja dusza
przestanie o Tobie śnic
Gdy moje ciało w
ciemnym grobie spocznie Dopiero wtedy moja miłość zgaśnie nieprzytomnie.
80
Jesień minęła,
zima też minie,
lecz moja miłość
nigdy nie zginie
Zegar już północ
wolno wybija,
lecz moja miłość
ciągle nie mija
Świeca dogasa, czas wolno płynie A moja miłość trwa i nie ginie!
79
Tyle krzywd wyrządziłeś
Tyle złego zawiniłeś
Tyle razy mnie zraniłeś
Tyle kłamstw wymyśliłeś,
Że teraz gdy myślę o Tobie
Mimo wszystko coś
we mnie płonie
Bo choć tego nie chce
Kocham Cię całym moim sercem Każde denne
przeprosiny przyjmowałam Wszystkie błędy wybaczałam, Teraz wiem to na pewno
Ty nie chcesz być ze mną.
78
Mówią -
radosna z niej dziewczyna
Nie wiedzą -
że w sercu cierpienie skrywa Myślą -
że uśmiech sam za siebie mówi Nie podejrzewają -
że nocą po cichu łzy gubi
77
Tyle krzywd mi wyrządziłeś
Tyle łez pozostawiłeś
Wiele smutku, wiele łez Nieprzespanych nocy też
Czemu dalej Kocham Cię?
Czemu dalej jesteś w mym śnie? Czemu zostawiłeś mnie...?!
76
Byłeś cudownym
marzeniem i snem
Byłeś dla mnie
nocami i dniem
Właśnie... Byłeś!
I już Cię nie ma
Zostały mi tylko
miłe wspomnienia.
Lecz czym sobie zasłużyłam?
Czy kiedyś Cię
jakoś skrzywdziłam?
Zdradziłeś nasze uczucia!
Z zimną krwią mnie raniłeś,
I właśnie dlatego zostało "byłeś"!
75
Moje życie sens straciło
I w wspomnienia się rzuciło
Teraz marzyć pozostaje
Że przeminie to rozstanie
Jednak wierzyć nie potrafię Samobójstwem myśli trapię Ciebie i tak to nie rusza
Moja miłość Cię nie wzrusza
piątek, 13 czerwca 2014
74
Wiersze dla Ciebie pisałam Wiersze Ci dawałam
Wierszem ciało otulałam Wierszem serce rozgrzewałam Wierszem miłość Ci wyznałam
W wierszu Cię pieściłam
W wierszu z Tobą byłam
W wierszu całowałam,
W wierszu w obłoki
z Tobą poleciałam
Bądź moim kochaniem
Bądź moim wyznaniem
Bądź mi serca drżeniem
Bądź moim pragnieniem
Jesteś moim światem....
Jesteś więcej niż bratem...
73
Twoje usta na moich,
ślad zostawić chciały.
Poszły dalej,
namiętność im przypomniały.
Twoja dłoń cierpliwie
szukała mego ciała,
delikatnym muśnięciem
ogień rozpalała.
Twoje ciało,
choć o tym nie wiedziało,
o cudach rozkoszy
mi przypomniało.