wtorek, 7 czerwca 2016

130

Wołam Nikt mnie nie słyszy Płacze Nikt nie widzi moich łez Cierpię Gdy przechodzisz obojętnie obok mnie Żałuje Że Cię poznałam Szlocham Że pokochałam Serce boli Umieram powoli Płacze może już was nie zobaczę Zginę Bo nie wiem po co żyje Nikogo nie obchodzę Więc odchodzę Malutka, niewielka Zagubiona w tłumie ludzi Samotna, wołająca o pomoc Dziewczyna z marzeniami Które nigdy się nie spełnią Zdołowana bo niekochana W natłoku myśli Zagubiona Wiele od życia chcąca Kochająca Taka była Dopóki żyła Umarła Bo kochać chciała

129

Mamusiu witam Ciebie z brzuszka To ja, twoja kruszynka wielkości okruszka. Bardzo się cieszę, ze życie mi dałaś Mam nadzieję, że już mnie pokochałaś. Na myśl o życiu z Tobą się raduję I widzę jak tatuś się mną opiekuje. Ale mamo, co to za narzędzia błyszczące? Mamo, chyba nie zgodziłaś się na aborcję? Ałć, urywają mi paluszki, Mamo ucinają mi nóżki. Oni dochodzą do mojego brzuszka, Proszę, niech nie zatrzymują bicia mego serduszka. Mamusiu, proszę nie pozwól im na to, Ratunku, proszę, uratuj mnie tato. Mamo wiem, że nie słyszysz mego krzyku, Ale chyba nie chcesz oglądać mojego ciałka w śmietniku? Tatusiu, urywają mi kolejną część ciała Co ja zrobiłam, przecież jestem taka mała? Dlaczego mamo życie mi dałaś? Powiedz dlaczego, skoro przed narodzeniem je zabrałaś? No powiedz dlaczego je dałaś Czy swojej kruszyny tak bardzo nie chciałaś? Teraz po nocy będzie Ci się śniła Już do końca życia zostanie Ci malutka blizna.