Pragnę opisać słowami co czuje do ciebie
co w sercu mym zapisane nikt nie wie
Choć słowa nie wiele z tego oddają
jakie uczucia się w sercu chowają
Zbyt dużo myślę o tobie kochanie
z twego powodu serce mam złamane
Nie mogę już dłużej czekać na ciebie
i szukam cie w mym własnym niebie
By kochać cię niby zmysłowo
każdego ranka tak jak by na nowo
Choć lubię marzyć i śnić o tobie
jednego zrobić dla ciebie nie mogę
A mógłbym zrobić dla ciebie wiele
nie potrafię zostać twoim przyjacielem
niedziela, 27 sierpnia 2017
140
Brakuje mi Twojej czułości
Brakuje mi Twoich rąk
Brakuje mi Naszej miłości
Odeszła daleko stąd
Właściwie bez Ciebie mnie nie ma
A Ciebie mam mniej z każdym dniem
Postaraj się proszę kochany
By życie nie było złym snem
I stało się i jest jasne już wszystko wiem
że już nie chcesz mnie
A ja płaczę i tęsknie i skomlę
bo – nienawidzisz "mnie"
A ja błagam i żyję i śnię
bo – nienawidzisz "mnie"
Tak kiedyś mnie bardzo kochałeś
Dla Ciebie byłam nocą i dniem
I powiedz mi co się stało?
Że teraz mi mówisz nie?
Nie zapomnę Cię nigdy
Dobrze o tym wiesz
Tak jak Ty nie zapomnisz mnie
Więc powiedz mi po co to wszystko,
dla mnie ziścił się straszny sen.
Tak jak whiski pij życie szklankami nie zastanawiaj się.
Bo ta nowa druga połowa też kiedyś powie Ci nie!
Brakuje mi Twoich rąk
Brakuje mi Naszej miłości
Odeszła daleko stąd
Właściwie bez Ciebie mnie nie ma
A Ciebie mam mniej z każdym dniem
Postaraj się proszę kochany
By życie nie było złym snem
I stało się i jest jasne już wszystko wiem
że już nie chcesz mnie
A ja płaczę i tęsknie i skomlę
bo – nienawidzisz "mnie"
A ja błagam i żyję i śnię
bo – nienawidzisz "mnie"
Tak kiedyś mnie bardzo kochałeś
Dla Ciebie byłam nocą i dniem
I powiedz mi co się stało?
Że teraz mi mówisz nie?
Nie zapomnę Cię nigdy
Dobrze o tym wiesz
Tak jak Ty nie zapomnisz mnie
Więc powiedz mi po co to wszystko,
dla mnie ziścił się straszny sen.
Tak jak whiski pij życie szklankami nie zastanawiaj się.
Bo ta nowa druga połowa też kiedyś powie Ci nie!
139
To nie jest mój dom
przykro jest usłyszeć te słowa.
Teraz to jest już pusty dom tak już myśli moja głowa.
Bolesne, tnące dla nikogo nic nie znaczące.
Tylko powoli zabijacie, ale i tak całej prawdy nie znacie.
Nie chce żyć na tym świecie, bo wy i tak nic nie rozumiecie.
Wszystkiego się czepiacie, a nawet mi wsparcia nie dacie.
Wsparcia ani otuchy nie ma nic i dlatego nie chce tak żyć.
Zabijacie mnie powoli i przez was mnie serce bardzo boli.
Chciałabym żebyście to zrozumieli, a nie tylko chcieli.
Ja tylko szczęścia chcę, którego mi nie dacie a sami je macie.
Jak jestem w potrzebie to udajecie, że nic nie wiecie.
Wasza pomoc jest mi potrzebna ale nie jestem już tego taka pewna.
Może dużo rzeczy nie umiem ale bardzo dużo rozumiem.
Dlaczego oskarżacie, jak wcale mnie nie znacie.
Nienawidzę was, bo nic nie rozumiecie
tylko zwalacie, ale i tak całej prawdy nie poznacie.
Teraz to jest już pusty dom tak już myśli moja głowa.
Bolesne, tnące dla nikogo nic nie znaczące.
Tylko powoli zabijacie, ale i tak całej prawdy nie znacie.
Nie chce żyć na tym świecie, bo wy i tak nic nie rozumiecie.
Wszystkiego się czepiacie, a nawet mi wsparcia nie dacie.
Wsparcia ani otuchy nie ma nic i dlatego nie chce tak żyć.
Zabijacie mnie powoli i przez was mnie serce bardzo boli.
Chciałabym żebyście to zrozumieli, a nie tylko chcieli.
Ja tylko szczęścia chcę, którego mi nie dacie a sami je macie.
Jak jestem w potrzebie to udajecie, że nic nie wiecie.
Wasza pomoc jest mi potrzebna ale nie jestem już tego taka pewna.
Może dużo rzeczy nie umiem ale bardzo dużo rozumiem.
Dlaczego oskarżacie, jak wcale mnie nie znacie.
Nienawidzę was, bo nic nie rozumiecie
tylko zwalacie, ale i tak całej prawdy nie poznacie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)