To nie jest mój dom
przykro jest usłyszeć te słowa.
Teraz to jest już pusty dom
tak już myśli moja głowa.
Bolesne, tnące
dla nikogo nic nie znaczące.
Tylko powoli zabijacie,
ale i tak całej prawdy nie znacie.
Nie chce żyć na tym świecie,
bo wy i tak nic nie rozumiecie.
Wszystkiego się czepiacie,
a nawet mi wsparcia nie dacie.
Wsparcia ani otuchy nie ma nic
i dlatego nie chce tak żyć.
Zabijacie mnie powoli i
przez was mnie serce bardzo boli.
Chciałabym żebyście to zrozumieli,
a nie tylko chcieli.
Ja tylko szczęścia chcę, którego mi nie dacie
a sami je macie.
Jak jestem w potrzebie to udajecie,
że nic nie wiecie.
Wasza pomoc jest mi potrzebna
ale nie jestem już tego taka pewna.
Może dużo rzeczy nie umiem
ale bardzo dużo rozumiem.
Dlaczego oskarżacie,
jak wcale mnie nie znacie.
Nienawidzę was, bo nic nie rozumiecie
tylko zwalacie, ale i tak całej prawdy nie poznacie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz