wtorek, 7 czerwca 2016
129
Mamusiu witam Ciebie z brzuszka
To ja, twoja kruszynka wielkości okruszka.
Bardzo się cieszę, ze życie mi dałaś
Mam nadzieję, że już mnie pokochałaś.
Na myśl o życiu z Tobą się raduję
I widzę jak tatuś się mną opiekuje.
Ale mamo, co to za narzędzia błyszczące?
Mamo, chyba nie zgodziłaś się na aborcję?
Ałć, urywają mi paluszki,
Mamo ucinają mi nóżki.
Oni dochodzą do mojego brzuszka,
Proszę, niech nie zatrzymują bicia mego serduszka.
Mamusiu, proszę nie pozwól im na to,
Ratunku, proszę, uratuj mnie tato.
Mamo wiem, że nie słyszysz mego krzyku,
Ale chyba nie chcesz oglądać mojego ciałka w śmietniku?
Tatusiu, urywają mi kolejną część ciała
Co ja zrobiłam, przecież jestem taka mała?
Dlaczego mamo życie mi dałaś?
Powiedz dlaczego, skoro przed narodzeniem je zabrałaś?
No powiedz dlaczego je dałaś
Czy swojej kruszyny tak bardzo nie chciałaś?
Teraz po nocy będzie Ci się śniła
Już do końca życia zostanie Ci malutka blizna.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz