Odejść
wypić ostatni łyk kawy
pogłaskać wnuka
po czuprynie zwichrzonej
odwiedzić przyjaciela
młodości odległej i
popatrzeć na słońce
które więcej nie wzejdzie
uprzątnąć pokoik na parterze
po trudzie dnia zeprzeć głowę i zasnąć snem lekkim jak
sieć babiego lata
a wszystko po to by
zbudzić się w Wieczności
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz