Zaprosiłeś mnie kiedyś na spacer wieczorem
Na wolnej przestrzeni
zobaczyłam kocyk
Na nim leżały
świeczki i wino
Zaczęło się robić
przyjemnie miło
Po pewnym czasie
musiałam uciekać
A ty krzyknąłeś
no i stanęłam
"Wiesz dlaczego
było tak romantycznie?
Bo ja chciałbym
za Ciebie oddać swe życie"
Ja nie wiedziałam co mam powiedzieć
Przytuliłam, pocałowałam
i oddałam Ci całe serce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz