Gdy go ujrzałam
po pewnym czasie
Serce me znowu
zamarło w transie
Podeszłam do niego
a on mnie olał
Czułam że życie
to z dupy droga
Poszłam nad rzekę
gdzie byliśmy razem
i napisałam sms'a
o swoim stanie
"Czuję że życie
już nie ma sensu
Moje na pewno
już dawno zdechło
Może będzie Ci
lepiej beze mnie
Ale mam tylko
jedno marzenie
Byś przyszedł w dzień
mojego pogrzebu
przyniósł czarną różę
i pożegnał bez żadnego uśmiechu"
Po tych słowach
wysłałam do niego
i podcinając żyłę
umarłam w nieszczęściu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz