środa, 25 maja 2022

149

Kiedyś ktoś dziewczynę zranił

Zabierając jej marzenia

Które w ciemność wsadził

A On, cóż On…

Chwilę się zabawił

I po prostu ją zostawił

Ona rozpaczała

A on polował, zdobywał inne twierdze

Zaliczał kobiety

Nie wiedząc, że w jej łonie

Nowe życie płonie…

Ona się pozbierała

O nim zapomniała

Wiedziała, że kocha to,

Co od niego dostała.

Minęło 9 miesięcy

Wiadomo, co się święci

Ktoś na świat przychodzi

Nowe życie się rodzi

Nigdy mu o tym nie powiedziała

Sama syna wychowywała

Jednak jednego nie przewidziała

- Swego odejścia - w kwiecie wieku

Zostawiła chłopca - wcześnie umierając

Tajemnicę do grobu zabierając 

Nikogo mu nie zostawiając…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz