Ufałam Ci.
Myślałam,że Ci na mnie zależy. Nie jak na swojej dziewczynie,
nie o tym mówię.
Sądziłam,że jesteś
moim przyjacielem.
A wtedy tak po prostu zniknąłeś. Nie rozumiałam co się stało. Czułam taką bliskość,a zaraz potem gdzieś przepadłeś. Sprawiłeś,że w Ciebie uwierzyłam, a zaraz potem się zawiodłam.
Czy tak to już z Tobą jest?
Czy pozwalasz innym zbliżyć
się do siebie,aby później
sprawić im zawód?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz